Poradnik
Jak przygotować samochód do sprzedaży
Kupujący ogląda auto przez siedem minut i podejmuje decyzję w pierwszych trzydziestu sekundach. Nie da się w tym czasie ocenić silnika — więc ocenia to, co widać, i na tej podstawie zgaduje resztę.
Dlaczego to się przelicza na pieniądze
Kupujący nie ma jak sprawdzić, czy olej wymieniano co dziesięć tysięcy. Ma za to przed sobą wnętrze i lakier — i z nich wyciąga wniosek o całej reszcie. Zaniedbany kokpit i matowy lakier czytają się jako „zaniedbany serwis”, niezależnie od tego, co mówi książka.
Działa to też w drugą stronę i mocniej: auto, które wygląda na zadbane, wytrąca argumenty do negocjacji. Nie chodzi o to, żeby ukryć wady — chodzi o to, żeby stan widoczny odpowiadał stanowi faktycznemu.
Co daje najwięcej, w kolejności
- Wnętrze, a szczególnie zapach
- To pierwsza rzecz po otwarciu drzwi i jedyna, której nie da się „przymknąć oka”. Pranie tapicerki i ozonowanie usuwa zapachy z materiałów, zamiast przykrywać je odświeżaczem — który sam w sobie jest sygnałem, że coś jest ukrywane.
- Lakier bez matu
- Nie chodzi o usunięcie każdej rysy. Jednoetapowa korekta zdejmuje siatkę swirli, przez którą auto wygląda na starsze, niż jest, i to wystarcza do zdjęcia z niego kilku lat na pierwszy rzut oka.
- Felgi i opony
- Nieproporcjonalnie duży efekt przy małym nakładzie. Czyste felgi i czarna opona zmieniają odbiór całego auta na zdjęciach z ogłoszenia.
- Szyby i reflektory
- Zmatowiałe reflektory postarzają auto bardziej niż przebieg. Polerowanie z zabezpieczeniem to jedna z tańszych pozycji o największym efekcie wizualnym.
- Komora silnika
- Umyta, ale nie wypolerowana na połysk. Błyszcząca komora w dziesięcioletnim aucie budzi podejrzenie, że coś zmywano — na przykład ślady wycieku.
Czego nie robić
- Nie polerować na wypełniacz tuż przed sprzedażą — rysy wrócą kupującemu po trzech myciach i to on poniesie koszt.
- Nie zakrywać wycieków ani śladów napraw. To nie kosmetyka, to wada prawna.
- Nie nakładać drogiej powłoki sześcioletniej na auto, które sprzedajesz. Kupujący za nią nie zapłaci, bo nie umie jej wycenić.
- Nie lać zapachu do wnętrza. Każdy kupujący wie, po co się to robi.
Ile czasu to zajmuje
Kompleksowe przygotowanie do sprzedaży to zwykle jeden do dwóch dni, zależnie od tego, czy potrzebna jest korekta lakieru i czy wnętrze wymaga prania z ozonowaniem.
Zaplanuj to przed zrobieniem zdjęć, nie po. Zdjęcia zadbanego auta pracują na cenę przez cały czas trwania ogłoszenia, a zdjęcia przed detailingiem zostają w sieci na zawsze.
FAQ
Czy warto robić detailing przed sprzedażą starszego auta?
Zwykle tak, ale w zawężonym zakresie: wnętrze, felgi, reflektory i jednoetapowa korekta. Pełny detailing z powłoką ceramiczną na aucie za kilkanaście tysięcy zwraca się rzadko — kupujący po prostu jej nie wycenia.
Czy przygotowanie auta podnosi cenę, czy tylko skraca sprzedaż?
Jedno i drugie, ale pewniejsze jest to drugie. Zadbane auto sprzedaje się szybciej i z mniejszym targowaniem — a różnica w wynegocjowanej kwocie jest zwykle większa niż koszt przygotowania.
Co zrobić, jeśli auto ma wgniecenia?
Usuwanie wgnieceń metodą PDR nie narusza lakieru i przy pojedynczych wgnieceniach jest znacznie tańsze od lakierowania. Przy szkodzie z ubezpieczenia policz jednak najpierw, czy naprawa nie kosztuje więcej, niż podniesie cenę.
Detailing premium
Zobacz, co obejmuje nasze przygotowanie auta do sprzedaży.
Detailing premiumTwój kolejny krok
Zacznijmy od
oględzin.
Piętnaście minut przy aucie wystarczy, żeby powiedzieć, co ma sens, ile to zajmie i ile będzie kosztowało. Zadzwoń albo zarezerwuj termin online.
- Adres
- ul. Stefana Batorego 97, 65-735 Zielona Góra
- Godziny
- Pon–Pt 9:00–18:00 · Sob 9:00–15:00 · Nd zamknięte